oczekkiwanie

Autor: Waleczna Arbuz Ninja, Gatunek: Dramat, Dodano: 04 marca 2018, 02:10:19

 

 

 

można by uwierzyć
w delikatność pantomimy rąk
na tle bezgranicznych pojednań
gdyby nie ruiny pół
nocnej części szmaragdowych piasków

można by uwierzyć
w wiekuistość bóstw
niezwykłą moc antycypacji  
gdyby nie groby konsekrowanych ofiar

można by uwierzyć
w arystokratyczne pochodzenie waz
gdyby nie przesolona zupa kobiety ze śliwą

można by uwierzyć
w rycerzy okrągłego stołu u stóp Magdaleny
gdyby nie zniesławienie symbolu niewinności

można by uwierzyć
we wszystko dla świętego spokoju
gdyby nie fakt że Chrystus już kilkakrotnie
przekręcił się w swoim grobie

 

 

 

szukajcie drzew liny już wiszą.

 

 

 

 

 

 

 


Komentarze (17)

  • To jakby zapomnieć "na śmierć", że Chrystus Z Mar Twych Wstał.
    A jednak w symbolice to wymowne, choć ujęte w wierszu nie metaforycznie a potocznie.

  • o, mam z goła prostą refleksję, nigdy nie przestanie mnie zadziwiać, że w kraju ciągle jakby katolickim? niedzieli nie można zacząć od zwykłego dzień dobry, i uśmiechnąć się.
    Miałam takie ciekawe doświadczenie. Zachwyciła mnie praca holenderskiego fotografa, czyta forma, piękne. Ów fotograf głównie stara się ''pokazać'' czy raczej ukazać światło. Lubię oglądać jego zdjęcia, ale jedno mnie wprost ''powaliło'', gapiłam się w zwykłym zachwycie. Napisałam mu parę słów...
    Odpisał mi po paru godzinach: Beata, wstałem, wziąłem prysznic...to była niedziela...

    praca też była niedzielna.

  • Trendy nienawiści doprowadzi do wojny, moda na wojnę?" Kanibalizm"?
    To jakby przygotowywać taki grunt, bo wszystkie negatywne uczucia się nakręcają i wcześniej czy później szukają ujścia rozładowania.
    Chociaż, owszem coś w tym jest, do czasu.

    Dzień dobry i miłej niedzieli wszystkim.
    Być jak kaczka po bójce otrzepać swe piórka, zapomnieć i kroczyć dalej.

  • nie no, kurcze, mnie za to irytuje, że można / powinno się uśmiechnąć w niedzielę, a nie we wtorek, czy jakikolwiek inny dzień, że dobro utożsamia się z katolicyzmem ( co widać jest słabym argumentem na to właśnie), że nie uczy się od dzieciństwa, że powinno się żyć po ludzku nie dla Chrystusa, czy jakiegoś życia w niebie, tylko żeby po prostu po ludzku, dla ludzi i siebie. niedziela... to tak, jakby oczekiwać bycia dobrym dla zwierząt w dniu ich święta, dla kobiet 8 marca itd.

    wiersz dobry, odbieram go sobie po swojemu.

  • świetny wiersz.

  • ale i tak polecam drogę krzyżową Pelanowskiego :) https://www.youtube.com/watch?v=TlpCb74_81k

  • Żyć po ludzku, Dla Boga, dla ludzi i siebie, żyć dla samego życia. To nie sprzeczności tylko implikacje. A to co ludzie robią i jak wykorzystują wiarę, religię to już inna broszka. Nie widzę tu na pewno winy Boga?

  • Żyć po ludzku, Dla Boga, dla ludzi i siebie, żyć dla samego życia. To nie sprzeczności tylko implikacje. A to co ludzie robią i jak wykorzystują wiarę, religię to już inna broszka. Nie widzę tu na pewno winy Boga?

  • w żaden sposób nie obwiniam Boga. właśnie mówiłam o tej innej broszce.

  • Wiem,zgadzam się z Tobą.dodalabym pytanie dlaczego tak się dzieje? To w innym kontekście, myślę że nigdy wie akurat w jakim.



  • może nigdy coś wie,
    bo arbuz, to nic w ząb.

  • Pestka ;)
    "Jestem otworkiem we flecie, przez który przepływa oddech Chrystusa. Słuchaj tej muzyki".



  • rany...


  • Ha,ha niestety częściej ostatnio mam chwilę, by "skorzystać z Twojego wiersza".

  • Nie będę "Jehowy" spokojnie, być może dojrzewam "do piekła".


  • nie strasz mnie "otworku we fleciku"!!!!

    a wiesz, że to trochę perwersyjne Otworek we fleciku xDDD

    ty otworku, ty!
    ty potworku, ty!

    :]



Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się